Nużyca
Nużyca jest chorobą tła parazytologicznego, której bezpośrednim czynnikiem jest nużeniec psi ( Demodex canis). Pasożyt ten osiąga rozmiary od 0,2 do 0,3 mm. Charakteryzuje się maczugowatym kształtem i długim wyraźnie prążkowanym odwłokiem, posiada trójczłonowe kończyny zaopatrzone w pazurki.
Nużeniec psi najczęściej bytuje w gruczołach łojowych i mieszkach włosowych skóry zakażonych zwierząt. Najczęściej atakuje skórę na grzbiecie nosa, wargach, czole, powiekach, u nasady małżowin usznych, wreszcie na szyi, kończynach a nawet na tułowiu.
Choroba dotyka przeważnie zwierzęta młode, trzymane w złych warunkach sanitarnych i niejednokrotnie źle żywione. Szczególnie predysponujące cechy do wystąpienia choroby to: krótka sierść, spadek odporności, a także zbyt częste kąpiele.
W
początkowym okresie choroby występuje tzw. postać
złuszczająca nużycy. Charakterystyczne dla tego
etapu choroby jest wystąpienie ograniczonych,
okrągłych miejsc pozbawionych włosa ( łysinek) w
tych miejscach, gdzie umiejscowił się pasożyt.
Początkowo pojedyncze łysinki z biegiem czasu
zaczynają się powiększać, a następnie, o ile nie
zostanie podjęte leczenie zlewają się ze sobą dając
obraz rozległego plackowatego wyłysienia. Skóra w
miejscach pozbawionych włosa staje się
zaczerwieniona, pogrubiła, pomarszczona i pokryta
niewielką ilością złuszczonego naskórka. Po kilku
dniach skóra zmienia swoje zabarwienie do koloru
grafitowego, bądź ceglastego. W tym okresie choroby
świąd zwierzęcia nie jest zbyt dokuczliwy lub może w
ogóle nie występować. Bardzo często w przebiegu
zaniedbanej nużycy dochodzi do wtórnego zakażenia
gruczołów łojowych i mieszków włosowych bakteriami
ropotwórczymi. Choroba przybiera wówczas formę
krostowatą.
Początkowo z niewielkich guzków powstają sporej wielkości krosty o ropnej, bądź ropno-krwistej zawartości. W tym okresie choroby obecność pasożytów można wykazać w ropnej zawartości krosty, gdzie spotyka się pasożyty w różnych stadiach rozwojowych. Nie leczony i stale pogłębiający się proces chorobowy w krótkim czasie prowadzi do całkowitego wypadnięcia włosów. Skóra staje się gruba, pofałdowana z olbrzymią ilością złuszczającego się naskórka, a z pękających krost wydobywa się ropno - krwisty wypływ zmieniający się w brunatne strupy. Ten widok niczym ze strasznego horroru dotyczy na szczęście wyjątkowo zaniedbanych przypadków przy wyjątkowej niefrasobliwości właścicieli zwierząt.
Uogólniony proces chorobowy znacznie utrudnia i wydłuża czas niezbędny do wleczenia zwierzęcia. Stąd tak ważną sprawą jest wczesne postawienie trafnej diagnozy. Pobranie prób do badań diagnostycznych w kierunku nużycy jest stosunkowo niewdzięczne polega, bowiem na zeskrobaniu wierzchniej warstwy naskórka do pierwszej krwi z małej powierzchni chorobowo zmienionego miejsca. Samo badanie diagnostyczne polega na badaniu mikroskopowym i stwierdzeniu obecności pasożyta w uprzednio "prześwietlonym" ( rozjaśnionym naskórku). Chcę nadmienić, że początkowe objawy niektórych innych chorób skóry przypominać mogą objawy nużycy. Dlatego też absolutnie koniecznym jest wykonanie badań. W tej chwili chcę przypomnieć (moim zdaniem) drugą podstawową zasadę lekarza ?jak się leczy to trzeba wiedzieć, co się leczyć. Pod względem finansowym badanie nie liczącym się wydatkiem a wykonać go można we wszystkich Wydziałach Medycyny Weterynaryjnej, jak i we wszystkich placówkach Zakładów Higieny Weterynaryjnej.
Specjalistyczna Lecznica dla Zwierząt
Artur Dobrzyński, Specjalista Chorób Psów i Kotów
04-052 Warszawa ul. Grenadierów 13
tel. (022) 673-70-25,
e-mail: wet@psy.pl
Materiały wykorzystano ze stron
www.psy.pl należących do miesięcznika "Mój Pies"




